wtorek, 1 listopada 2011

Czekoladowy Bronx




W wolnej chwili zakupiłam welur i powstała chudzina z guzikiem zamiast pępka,przydługimi łapami i z różowym nosem.Bronx musiał dostać czapę bo z powodu swojego wątłego wyglądu było mu zimno w glowę, a to ma największe:) Polubił go mój synek i wozi go koparka po całym mieszkaniu,bawią się razem świetnie aż żal im przeszkadzać...

1 komentarz:

  1. Sliczny :)
    Ja chciałabym złozyc zamówienie:) ale to jak sie spotkamy mam nadzieje że niebawem !!!!

    OdpowiedzUsuń